Uwielbiam ten sprzęt! Pisałam wielokrotnie. Wiem jak żyłam bez niego i wiem, że można się obejść . Ale już bym tak nie chciała ;) W gotowaniu korzystam z gotowych przepisów, ale też dostosowuje te, które przygotowywane są w sposób tradycyjny. Tak też zrobiłam z rosołem. A jeszcze niedawno wydawało mi się, że się nie da.
Składniki:
1 duża marchew pokrojona w kostkę
1 pietruszka pokrojona w słupki lub w kostkę
1 cebula przekrojona na pół
1/2 pora pokrojonego na kawałki
2 listki laurowe
2 ziela angielskie
1 łyżeczka pieprzu ziarnistego
2 goździki
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki lubczyku suszonego
1 mały pęczek natki pietruszki
2 podudzia z kurczaka
Kawałek innego mięsa.
(Ja dodałam nogę i skrzydelko z bażanta.
Można dać cześć indyka, czy królika lub mięso wołowe)
Około 1,5l wody.
Warzywa myjemy i kroimy. Wszystkie składniki umieszczamy w koszyczku. Koszyczek wkładamy do naczynia miksującego. Zalewamy wodą niemalże wypełniając całe naczynie po brzegi. Zamykamy. Ustawiamy thermomix na 15min/100stopni/obr.1 wkładając miarkę przekrzywiamy ją pod kątem, tak żeby zapewnić swobodny odpływ pary z naczynia. Następnie ustawiamy sprzęt na 70min/90stopni/obr.1. Miarkę zdejmujemy z naczynia i odstawiamy. Pod koniec gotowania doprawiamy do smaku. Ja tylko solę.
Podczas 70 minut gotowania dwukrotnie podkręcam temperaturę na 100 stopni. Gdy zaczyna bulgotać zmniejszam do 90stopni.
Rosół jest na prawdę pyszny.
